Dopalacze są nielegalne

O tym, że dopalacze są nielegalne mówi ustawa z końca listopada 2010 roku, która nosi nazwę antynarkotykowej. Media jednak ciągle mówią o tym, że są próby obejścia tej ustawy. Sprowadza się produkty z Czech, dokonuje się internetowych zamówień. Jeszcze inną propozycją są między innymi tzw. dopalaczomaty.

nielegalne dopalaczeMożna powiedzieć o tym, że obecnie dopalacze zeszły do podziemia i nadal doskonale się rozwijają. Coroczny raport Europejskiego Centrum monitorowania narkotyków i narkomanii potwierdza ten stan rzeczy. W roku 2009 w Unii zgłoszono aż 24 nowe substancje psychoaktywne. Jest to rzeczywiście rekordowa liczba zgłoszeń w ciągu roku i prawie dwa razy tyle zgłoszeń co w roku 2008.

Obecnie liczba substancji, które nie są objęte przepisami ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii ciągle rośnie i jest to zjawisko niezwykle niebezpieczne. Okazuje się, że już rok później wykryto 31 takich nowych substancji, które bardzo mocno swoim składem i działanie przypominają kokainę oraz amfetaminę. Niestety najgorsze będzie to, że o składzie, farmakologii czy toksykologii tych substancji wiemy bardzo niewiele. Takie substancje mogą się okazać bardzo aktywne już nawet w niewielkich dawkach. W związku z tym nie można wykluczyć, że dojdzie do przypadkowego przedawkowania już przy małej ilości i za tym będą szły poważne komplikacje psychiczne i somatyczne. Tak naprawdę jest bardzo duży problem z wykryciem tych wszystkich substancji, które ciągle są na rynek wprowadzane.

nielegalne dopalaczeNowe dopalacze co rusz pojawiają się w sprzedaży internetowej i bardzo szybko zyskują na popularności szczególne wśród osób młodych. Komitet Rady Ministrów ma obecnie pracować nad nowelizacją ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Nowelizacja ta ma zwiększyć ilość środków, które znajdą się w wykazie środków odurzających oraz substancji psychotropowych, których restrykcje będą dotyczyć. Zmiany są uzasadnione tym, że obecnie pojawiają się w obrocie różnorakie niebezpieczne składniki i dlatego trzeba szybko działać przeciwko temu, by nie mogły się one ciągle rozprzestrzeniać.